Jadąc na Podlasie nigdy nie wiemy do końca co nas spotka. Zawsze dzieje się coś innego, zaskakującego. Ludzie i krajobrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Jedno jest pewne! Nigdy się nie nudzimy!

Na warsztaty fotograficzne wybraliśmy się w lipcu nie bez przyczyny. Co roku o tej samej porze zjeżdżają się do małej miejscowości Trzcianne przyjaciele Karczaka. Karczak to małe gospodarstwo agroturystyczne, które mimo niewielkich rozmiarów słynne jest na całą Polskę. Gosia i Góral – gospodarze miejsca, to lokalni aktywiści, którzy swoimi działaniami elektryzują miejscową społeczność. Dzięki nim co roku zjeżdża się do Karczaka pół Polski – muzycy, artyści, śpiewacy, kuglarze. Kogo tu nie ma! Wszyscy radośni, otwarci i chcący dzielić się swoim życiem i umiejętnościami. W tym kolorowym świecie znaleźliśmy się i my, aby uchwycić w obiektywie wszystko to co się działo na zlocie. Godziny pracy na warsztatach fotograficznych z aparatem w dłoni i powstał piękny fotoreportaż z imprezy. Sami popatrzcie!