Jakiś czas temu, bo jeszcze zimą spotkaliśmy się ekipą 4photo z Dżanettą – organizatorką festiwalu Sabantuj w niewielkiej miejscowości Kruszyniany, położonej pod granicą polsko-białoruską. Powód naszego spotkania był dość smutny – pożar Tatarskiej jurty, miejsca które od lat gromadzi i łączy społeczność polskich Tatarów. Plan był prosty – Dżanetta chciała mimo poniesionych ogromnych strat jeszcze raz spróbować zorganizować Sabantuj, którego celem miałoby być zebranie funduszy na odbudowę – prosiła o pomoc, dokumentację fotograficzną wydarzenia. Nie mogliśmy odmówić i zgodziliśmy się bez wahania! I tak w sierpniu ruszyliśmy we trójkę na wschód…

Jechałam do Kruszynian z różnymi wyobrażeniami o samym regionie, polskich Tatarach i festiwalu, który mieliśmy fotografować. Nie wiedziałam do końca czego się spodziewać, a to co zastałam na miejscu przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Już od czwartku okolica żyła przygotowaniami – powstała duża scena muzyczna, zjeżdżali się goście: z Polski, z Ukrainy, Białorusi, Krymu, Rosji i Czech… I to nie koniec listy! Od piątku rano przybywało również gości na polu namiotowym zrobionym specjalnie na potrzeby wojska, które miało odegrać inscenizację bitwy, po zwycięstwie której wieś Kruszyniany została ofiarowana przez polskiego króla polskim Tatarom.

W dniu festiwalu nie mieliśmy wprost w co ręce włożyć! Działo się! Obchody święta rozpoczęliśmy wspólną ekumeniczną modlitwą w pobliskim meczecie. Następnie wojsko, artyści, lokalne władze i w końcu wszyscy goście ruszyli tłumnie na festiwalowy plac. Tam od południa odbywały się koncerty, konkursy, festiwal kulinarny. Imprezami towarzyszącymi były zawody sportowe, gry i zabawy dla dzieci, a także kiermasz rękodzieła z różnych stron świata. Zwieńczeniem obchodów była inscenizacja bitwy, która zgromadziła wszystkich gości na pobliskich błoniach! Jeźdźcy, piechota, walki białą bronią i wstrzały z armat – uciesze dzieci nie było końca.

My też cieszyliśmy się bardzo! Dobrze było widzieć tyle wspaniałych, zaangażowanych osób, starających się podtrzymać ginące tradycje tatarskiej społeczności. Z tego też miejsca z całego serca w imieniu 4photo zapraszamy Was na Sabantuj w przyszłym roku! A tymczasem obejrzyjcie kilka wspomnień z tamtego czasu uchwyconych naszymi obiektywami!